Wysłany: Sro Lip 28, 2010 6:51 am Temat postu: bandzior 600 wyciek
witam wszystkich. mianowicie stalem sie niedawno posiadaczem bandyty 99r w stanie zadowalajacym, ale mam dwa drobne wycieki ( nie lejej sie jak z kranu ale widac ze cos tam sie poci) jeden jest pod zebatka przednia na walku napdedowym a drugi kolo gaznika. teraz pytanie jest nastepujace, jak go kupilem to kranik byl ustawiony na przelew czy to benzyna sie przelewala? a co do walka to czy moge wymienic zymering ( uszczelniacz) bez rozbierania silnika? gdzie moge kupic taki uszczelniacz irl lub pl.
z gory pozdrawiam i dzieki za info.
W sklepach z czesciami samochodowymi tez ci cos znajda (jak im sie bedzie chcialo...). Musisz tylko znac wymiany (sa podane na uszczelniaczu).
Po necie krazy tez service manual do twojego moto. Prawdopodobnie takze tam jest info na ten temat.
Wysłany: Pon Sie 09, 2010 6:31 am Temat postu: i tu jest problem
wlasnie i tu jest cala rzecz w tym ze nikt nie zna wymiaru tego uszczelniacza. a nie chce mi sie sciagac zebatki po to azeby zobaczyc wymiary. chcialbym kupic i dopiero rozbierac. ale dzieki za info.
na twoim miejscu nie kupowal bym w "normalnym" sklipie takiego uszczelniacza, z mojego doswiadczenia w tym kraju uniwersalne uszczelniacze sa lichej jakosci, oryginal na pewno nie bedzie drogi, mysle ze nawet warto zamowic gdzies w polsce i niech ci ktos to przesle w zwyklej kopercie, wyjdzie pewnie taniej i bedziesz mial oryginal, lub zamiennik dobrej jakosci
Dołączył: May 20, 2009 Moto: r1 Skąd: strokestown elblag
Wysłany: Wto Sie 24, 2010 10:16 am Temat postu:
tylko czy jestes pewien ze to napewno uszczelniacz cieknie, czy to tylko wycieka gromadzace sie *mazidlo* z lancucha.proponowal bym rozebrac oslone zebatki i wyczyscic ten syf. przynajmniej wtedy bedziesz wiedzial co i jak
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach